Czy wynagrodzenie zależy od wykształcenia

Wynagrodzenie jest jednym z czynników determinujących podjęcie danej pracy. W obecnych czasach często na pierwszym miejscu stawiana jest kariera zawodowa, która ma przyczynić się do polepszenia jakości życia, czyli szeroko pojętego dobrobytu. Wymarzona praca nie zawsze jednak jest możliwa do podjęcia – wiele zawodów wymaga bowiem specjalistycznych kwalifikacji, które osiągać trzeba poprzez długotrwałą edukację. Idąc dalej można stwierdzić, że ów kwalifikacje niekoniecznie gwarantują znalezienie wymarzonej pracy. Pojawia się tu swego rodzaju sprzeczność. Wynika ona z faktu, że osiągnięte na papierze kwalifikacje niekoniecznie przekładają się na wiedzę. Nie ulega jednak wątpliwości stwierdzenie, że istnieje pewna zależność pomiędzy poziomem wykształcenia, a wysokością otrzymywanego wynagrodzenia. Problem ten zostanie zasygnalizowany w niniejszym wpisie. Ponadto będę starał się nakreślić trudności wynikające z demografii i edukacji szkolnej, które w przyszłości mogą mieć kluczowe znaczenie na rynku pracy. Pytanie postawione w temacie: czy wynagrodzenie zależy od wykształcenia jest kluczowe z punktu widzenia osób zainteresowanych podjęciem pracy w nieodległym czasie. Jest to również zagadnienie uniwersalne dla osób pracujących, bowiem pozwoli skonfrontować obecną sytuację z rzeczywistością.

Przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja

Pierwsze lata życia człowieka przebiegają pod dyktando opiekunów, którymi z reguły są rodzice. To oni pełnią funkcję nauczycieli oraz przygotowują dziecko do życia w społeczeństwie. Etap wyboru przedszkola, czy szkoły podstawowej ciężko nazwać samodzielnym – jest na to jeszcze za wcześnie. Nie zmienia to faktu, że szkoła podstawowa to pierwszy krok do przyszłej kariery. Absolwent “podstawówki” legitymuje się choćby szczątkowym wykształceniem z którym wędruje do gimnazjum. Tutaj wybór często ma już dziecko, które z pomocą rodziców próbuje odnaleźć się w realiach edukacji państwowej. Rzeczywistość pokazuje jednak, że na tym etapie młodzieniec decyduje się pójść tam, gdzie więcej znajomych. Warto nadmienić, że wszystkie powyższe etapy wydają się być z prostego punktu widzenia oczywiste. Nie można byłoby jednak o nich rozmawiać w momencie, gdy rodzice nie decydowaliby się na dzieci. Jak się okazuje współczynnik urodzeń w ostatnich latach przyjmował w Polsce wartość ujemną, co w przyszłości może być pochodną niższego odsetka osób pracujących. Skutki takiej sytuacji są jednak zbyt obszerne, aby zajmować się nimi w niniejszym wpisie. Obecnie czas zająć się danymi przedstawiającymi ilość osób, które uczęszczały do przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów w kilku wybranych latach, jak sugeruje nagłówek.

liczba-uczniow

Jak można zauważyć ilość przedszkolaków zwiększyła się w roku szkolnym 2015/2016 w porównaniu do pierwszego analizowanego okresu, czyli lat 2005/2006. Dodatnia zmiana może być jednak tymczasowa, co wynika z ujemnych współczynników przyrostu naturalnego na 1000 osób przedstawionych w tabeli poniżej. Nie dyskutowałbym jednak o prognozach urodzeń na przyszłe lata ze względu na możliwość wpływu wprowadzonego programu Rodzina 500+ na przyrost naturalny.

przyrost-naturalny-ludnosci

Powyższy okres nie napawa jednak optymizmem. Zauważyć można przewagę ujemnych współczynników przyrostu naturalnego na 1000 osób dla większości województw. Sytuację tę obrazuje stan dla całej Polski, gdzie współczynniki te wyniosły odpowiednio w kolejnych latach -0,46, 0, oraz -0,67. Wyjątkami są województwa małopolskie, mazowieckie, podkarpackie oraz wielkopolskie.

Szkoły średnie, technika i szkoły zawodowe

Po czasach szkoły podstawowej i gimnazjum przychodzi czas poważniejszych wyborów. Decyzja o tym, czy dalsza edukacja będzie kontynuowana na poziomie liceum, technikum, a może szkoły zawodowej należy już w głównej mierze do ucznia. Jest to podyktowane wstępnymi predyspozycjami zawodowymi, zainteresowaniami oraz po części motywacją. Absolwenci, którzy w przyszłości nie decydują się na studia powinni na tym etapie podjąć trafną decyzję.

Z perspektywy czasu należy jednak stwierdzić, że większość absolwentów gimnazjów nie wie, jaką ścieżkę kariery wybierze, co często jest weryfikowane przez przyszłość. Teoretyczny brak podjęcia nauki w szkole wyższej powinien być poprzedzony analizą rynku pracy i popytem na dane zawody już na etapie liceum. Dodatkowo, jeśli priorytetem ma być wynagrodzenie, a nie satysfakcja z wykonywanej pracy dobrze jest przeanalizować rozkład dochodów. Istotnym czynnikiem opisującym wybory jest, podobnie jak w przypadku szkół podstawowych i gimnazjów, ilość uczniów chcących uzyskać wykształcenie średnie, bądź zawodowe. Poniższa tabela obrazuje tę sytuację w sposób syntetyczny.

liczba-uczniow-szkoly-srednie

Największy popyt w odniesieniu do alternatyw edukacyjnych zgłaszany był na licea ogólnokształcące. Warto jednak zwrócić uwagę na zmieniające się w tym zakresie proporcje. W latach 2005/2006, 2010/2011 oraz 2014/2015 najwięcej osób podejmowało naukę we wcześniej wspomnianych liceach. Trend ten ulegał jednak zmianie, co wyraźnie widać poprzez zmieniające się proporcje w odniesieniu do liceów i techników. Finalnie w roku 2015/2016 największy popyt zgłaszany był na technika. Sytuacja ta może być spowodowana chęcią zdobycia konkretnego zawodu przez uczniów. Liceum ogólnokształcące bez kontynuacji nauki nie daje konkretnej specjalizacji w przypadku wkraczania na rynek pracy. Pod tym względem trwające rok dłużej technikum osiąga przewagę.

Szkoły policealne

Alternatywą dla studiów po ukończeniu szkoły średniej są szkoły policealne. Z reguły opcja ta jest wybierana przez absolwentów kończących “ogólniaki” nie mających ściśle sprecyzowanego zawodu, a podejmujących decyzję o braku kontynuacji nauki na studiach. Absolwenci techników chcący w tym momencie wkroczyć na rynek pracy mają nieco łatwiej (przy założeniu zdanej matury), po zdaniu egzaminu zawodowego otrzymują tytuł technika danej dziedziny. Pomimo dużej ilości chętnych do techników, szkoły policealne cieszą się również dość dużą popularnością. Świadczą choćby o tym powstające placówki oferujące tego typu usługi edukacyjne oraz ilość osób kształcących się w szkołach policealnych.

uczniowie-szkol-policealnych

Wspomniane zainteresowanie tego typu usługami edukacyjnymi przyjmuje jednak postać trendu spadkowego. Na obecny moment nie można jednak stwierdzić, że usługi te tracą drastycznie na popularności. Nakreślona sytuacja może wynikać z dwóch głównych powodów: braku zapotrzebowania na absolwentów wyspecjalizowanych w konkretnych dziedzinach będących jednocześnie podażą szkół policealnych oraz sytuacji demograficznej.

Popularność kierunków wybieranych przez słuchaczy szkół policealnych można zobaczyć na przykładzie absolwentów z ubiegłych lat, którzy zostali przedstawieni w poniższej tabeli.

absolwenci-szkol-policealnych

Jak wynika z powyższego największym zainteresowaniem cieszyły się kierunki związane z medycyną, usługami dla ludności oraz biznesem i administracją. W przypadku tego ostatniego widać jednak wyraźny spadek w roku szkolnym 2014/2015 w porównaniu do roku 2013/2014.

Szkoły wyższe

Absolwenci liceów/techników, którzy nie zdecydowali się wkroczyć na rynek pracy, bądź kontynuować nauki w szkołach policealnych decydują się z reguły na studia. Ten etap edukacji umożliwia im zdobycie wyższego wykształcenia i teoretyczną przewagę konkurencyjną nad rówieśnikami. Nie zawsze taka sytuacja ma jednak miejsce. Uzyskanie stopnia licencjata, inżyniera, czy magistra jest w dzisiejszych czasach dość popularne i łatwiejszy start na rynku pracy mają wyłącznie absolwenci niektórych kierunków. Dodatkowo uzyskany dyplom powinien być poparty specjalistyczną wiedzą – bez niej ciężko jest przebić się na rynku pracy. Najpopularniejsze kierunki mają z reguły to do siebie, że generują największą liczbę absolwentów. Sytuacja ta powoduje przesycenie rynku pracy specjalistami w danej dziedzinie. Prowadzi to do sytuacji w której absolwent jest zmuszony do przekwalifikowania się, bądź podjęcia pracy niezwiązanej z wykształceniem. Popularność danych kierunków obrazuje poniższa tabela przedstawiająca absolwentów.

absolwenci-szkol-wyzszych

Największy odsetek absolwentów zauważany jest w stosunku do kierunków związanych z biznesem i administracją, pedagogiką, naukami społecznymi oraz inżynieryjno-technicznymi. W przypadku tego pierwszego dobrze będzie cofnąć wyżej i przeanalizować absolwentów szkół policealnych. Malejący odsetek tamtejszych absolwentów może być związany niejako z podjęciem decyzji o nauce na studiach.

Bezrobocie według poziomu wykształcenia

Decyzja o podjęciu dłuższej bądź krótszej nauki ma z reguły jeden cel – znalezienie zatrudnienia, bądź przygotowanie do prowadzenia działalności gospodarczej. Bezrobocie według poziomu wykształcenia nie informuje jednak o ilości osób zakładających działalność gospodarczą, a o ilości osób chętnych do podjęcia pracy, a nie mogących jej znaleźć. Podział grupy osób bezrobotnych ze względu na poziom wykształcenia powinien nakreślić wstępny problem związany z opłacalnością edukacji na wyższych poziomach.

bezrobocie-wg-poziomu-wyksztalcenia

Szybkie spojrzenie na powyższą tabelę daje odpowiedź. Najniższe bezrobocie panuje w przypadku osób z wykształceniem średnim ogólnokształcącym oraz wyższym. Taka stopa bezrobocia jest niejako zaprzeczeniem bezużyteczności “ogólniaków”. Niska stopa bezrobocia w przypadku tej grupy mówi jedynie o tym, że osoby te pracują, brak jednak informacji o ich zarobkach. Podobnie jest w przypadku każdej z tych grup, jednak absolwenci szkół wyższych, przynajmniej z założenia powinni osiągać wyższe dochody.

Abstrahując od powyższych rozważań należy również odnieść się do pozostałych grup. Sytuacja wygląda tragicznie w przypadku osób z wykształceniem podstawowym, bądź gimnazjalnym. Tam średnio około 28 osób na 100 pozostaje bez pracy. Niewiele lepiej jest w przypadku osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym. Co więcej, analizując skrupulatnie powyższą tabelę można zauważyć, że w roku 2014 stopa bezrobocia wśród tych osób była nawet wyższa !

Sytuacja ma się nieco lepiej w przypadku osób z wykształceniem policealnym i średnim zawodowym. Tam odsetek osób bezrobotnych w roku 2015 wyniósł 21,8%. Tutaj należy się zastanowić, czy rosnące zainteresowanie technikami jest uzasadnione.

Przeciętne wynagrodzenie brutto

Z założenia kontynuacja edukacji ma wiązać się z wyższymi umiejętnościami zawodowymi, co w przyszłości ma być pochodną wyższego wynagrodzenia. Przeciętne wynagrodzenie brutto publikowane w mediach jest dość ogólnikowe, co często przywołuje masę nieprzychylnych komentarzy. Lepszy obraz daje wgląd na przeciętne wynagrodzenia brutto w danych zawodach. Należy jednak zauważyć, że rozgraniczenie to byłoby lepsze w odniesieniu do poszczególnych województw oraz stażu pracy. Taka analiza mogłaby jednak okazać się w tym miejscu zbyt nużąca. Pozostaje więc skupić się na przeciętnych wynagrodzeniach brutto w danych branżach, które obrazuje poniższa tabela.

przecietne-wynagrodzenie-brutto

Analizując powyższe dane można zauważyć wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Sytuacja ta wydaje się być oczywista: rozwój Polski na przestrzeni lat, próba dogonienia bardziej rozwiniętych gospodarek, inwestycje zagranicznych przedsiębiorstw, czy inflacja powodują naturalny wzrost płac. Spośród wybranych powyżej branż można wywnioskować, że najlepiej opłacani są pracownicy informacji i komunikacji oraz osoby pracujące w branży finansowej i ubezpieczeniowej. Obraz ten to jednak wynagrodzenia brutto, czyli nie do końca te, które pracownicy otrzymują co miesiąc “do ręki”.

Przeciętne wynagrodzenia netto

Wypłata na rękę to wynagrodzenie netto. Pokusiłem się o zrobienie zestawienia, które pokazuje przeciętne wynagrodzenia netto w przytoczonych powyżej przykładach. Zachowane zostało założenie o wysokości składek, jakie obowiązywały w analizowanych okresach. Całość zjawiska można zaobserwować poniżej.

przecietne-wynagrodzenia-netto

Mediana wynagrodzeń, a wykształcenie

Na zakończenie przytoczona zostanie tabela obrazujące medianę wynagrodzeń w 2014 roku w zależności od poziomu wynagrodzenia. Mediana jest najprościej mówiąc wartością środkową zbioru. Można więc stwierdzić, że połowa osób z poniższej tabeli zarabia mniej, aniżeli wskazuje wartość, pozostała połowa zarabia zaś więcej.

mediana-wynagrodzen

Wyraźnie widać, że wysokość zarobków zależy w dużym stopniu od poziomu wykształcenia. Wyższe wykształcenie wiązało się w 2014 roku z wyższymi zarobkami.

Podsumowanie

Należy stwierdzić, że wykształcenie jest jednym z kluczowych elementów decydujących o wysokości wynagrodzenia oraz łatwości znalezienia pracy. Warto jednocześnie zauważyć, że w dzisiejszych czasach samo wykształcenie, które nie ma poparcia w wiedzy niekonieczne musi okazać się atutem w przypadku poszukiwania pracy. Pracodawcy poszukują do pracy osób z wysokim wykształceniem popartym wiedzą, w szczególności odnosi się to do wyspecjalizowanych zajęć. Sam dyplom jest w dzisiejszych czasach jedynie wstępną przepustką na rynek pracy dla zawodów wymagających wyższego wykształcenia. O przyjęciu do pracy często decyduje wiedza połączona z dyplomem uczelni.

Bibliografia

  • Rocznik Statystyczny Pracy 2015
  • Mały rocznik statystyczny Polski 2016
  • www.wynagrodzenia.pl

 

5.00 avg. rating (98% score) - 1 vote

Przeczytaj również

4 Kometarze “Czy wynagrodzenie zależy od wykształcenia

  1. W wielu branżach bardziej liczą się konkretne umiejętności, stąd tak wielu ludzi pracujących w innym fachu,niż ten wynikający z kierunku ukończonych studiów.

  2. Wszystko zależy jak się kombinuje i czy rzeczywiście pracuje się później po kierunku. Jak ktoś jest pomysłowy i obrotny to zawsze znajdzie taką pracę, żeby dobrze zarabiać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress