Jak wybrać dogodną inwestycję

Czym jest inwestycja?

Dzisiaj chciałbym zająć się tematem, który z perspektywy widzenia osób mających nadwyżkę gotówki wydaje się być kluczowy. Jak zapewne możesz się domyśleć dzisiejszym słowem klucz będzie “inwestycja”. Niejednokrotnie na ulicy, w autobusie, w parku, czy gdziekolwiek indziej można usłyszeć stwierdzenie, że ktoś zainwestował kupując np. samochód. Czy takie stwierdzenie jest prawidłowe? Owszem, przy założeniu, że ktoś prowadzi przedsiębiorstwo, a samochód jest jedną z tych składowych (aktywów), która w przyszłości będzie generować przepływy pieniężne. Inaczej mówiąc, samochód będzie jednym ze źródeł zysków. Takie traktowanie inwestycji wydaje się być zasadne i nie podlega dyskusji.

Jednakże w odniesieniu do osób prywatnych samochód jest raczej narzędziem mającym ułatwić transport z punktu A do punktu B, aniżeli inwestycją. Aby lepiej zrozumieć sens chciałbym przytoczyć tutaj definicję inwestycji. Krótko mówiąc są to aktywa, które zostały nabyte w celu osiągnięcia korzyści ekonomicznych. Taka definicja, mimo iż płynie z Ustawy o Rachunkowości, będzie zastosowana przeze mnie w odniesieniu do pojedynczych osób. W związku z tym, można oczekiwać od samochodu prywatnego osiągnięcia korzyści ekonomicznych. W praktyce jest jednak inaczej. Jako świetny przykład może posłużyć tutaj samochód kupiony w salonie. Właściciel, po przejechaniu nim 10000 km może zapomnieć o osiąganiu jakichkolwiek korzyści ekonomicznych. Nie dość, że traci on kolosalnie na wartości, to jeszcze związane z nim wydatki niejednokrotnie uszczuplają portfel, zamiast go powiększać.

Przejdę jednak teraz do meritum, czyli osób mających nadwyżkę gotówki i chcących ją spożytkować w sposób jak najlepszy. Inwestycja jest w tym przypadku dobrym słowem, pytanie jednak pozostaje w co zainwestować. Wspomnę, że inwestycja jest swego rodzaju wyrzeczeniem się z bieżącej konsumpcji na rzecz przyszłych, niepewnych zysków. Taka definicja jest już ściślej związana w odniesieniu do pojedynczych osób.

Jaki okres inwestycji mnie interesuje?

W definicji przytoczonej powyżej pojawia się wyczuwalna doza niepewności. Po pierwsze pieniędzy przeznaczonych na inwestycję trzeba się na jakiś czas pozbyć, bowiem jednoczesne wydawanie i inwestowanie tych samych pieniędzy się wyklucza. Dzięki temu można sformułować pierwsze pytanie przed decyzją o ulokowaniu nadwyżki pieniędzy: jaki okres inwestycji mnie interesuje? Ważne jest, aby odpowiedzieć na nie, bowiem dzisiejszy świat finansów jest wysoce rozwinięty i oferuje przeróżne produkty dające możliwość zarobienia. Problem jednak w tym, że w przypadku jednych pieniądze trzeba zamrozić na dłuższy okres czasu, w przypadku innych zaś na krótszy. Prostym przykładem są akcje. Z reguły mówi się o nich jako o inwestycji długoterminowej (czyli powyżej roku). Jakby się przypatrzeć jest w tym dużo prawdy, bowiem długoterminowa inwestycja w akcje pozwoli wyeliminować krótkookresowe wahania jej cen i być może w przyszłości pozwoli zarobić niezłe pieniądze. Wyrażenie “być może” zostało tu przeze mnie użyte celowo, bowiem w ten sposób dochodzimy do drugiego, kluczowego z pytań w przypadku inwestycji.

Jakie ryzyko jestem w stanie ponieść?

Chciałbym wrócić tutaj do wcześniej wspomnianej definicji inwestycji. W drugiej części zdania pojawił się zwrot “na rzecz przyszłych, niepewnych zysków”. Drugą, bardzo ważną kwestią obok dochodu jest ryzyko. Zainwestowanie w dane akcje przedsiębiorstwa może przynieść ogromne zyski. Należy jednak zauważyć, że w wariancie pesymistycznym inwestor może część, bądź całość pieniędzy stracić. W ten sposób dochodzimy do drugiego, kluczowego pytania, jakie należy postawić sobie przed podjęciem decyzji inwestycyjnej: jakie ryzyko jestem w stanie ponieść? Odpowiedź na nie przybliży profil inwestora i pozwoli dopasować odpowiednie produkty. Jedne bowiem są bardzo ryzykowne (np. instrumenty pochodne) inne zaś bezpieczniejsze (np. obligacje).

Ile chcę zarobić?

Trzecie, według mnie równie ważne pytanie odnosi się do wysokości zarobku, inaczej stopy zwrotu z inwestycji. Inwestor powinien wiedzieć przynajmniej w przybliżeniu, ile chciałby zarobić. Oczywiście, każdy chciałby zarobić jak najwięcej, jednak wyższa oczekiwana stopa zwrotu wiąże się też z wyższym ryzykiem. Jeśli dana osoba chciałaby zarobić, a boi ponieść się dotkliwej straty, wówczas musi liczyć na niższy zysk kosztem spokojnego snu. Jak już wcześniej pisałem bardziej agresywni inwestorzy są w stanie ponieść większe straty, jednak w przypadku, gdy sprawy idą po ich myśli, wówczas dystansują pod względem zysków tych bezpiecznych.

Podsumowując, należy zapamiętać, że z inwestycją wiążą się dwa kluczowe pojęcia: dochód i ryzyko. Należy uwzględniać je w przypadku podejmowania każdej decyzji inwestycyjnej. Generalna zasada mówi o tym, że im wyższe ryzyko, tym wyższa możliwa do osiągnięcia stopa zwrotu. Zasada ta jednak działa w dwie strony i w przypadku straty należy liczyć się z większą ilością utraconych pieniędzy. Nie ma zasady co do produktu, w jaki należy inwestować, wszystko jest umotywowane indywidualnymi preferencjami danej osoby. W rozwiązaniu problemu w co zainwestować pomóc mogą przytoczone przeze mnie powyżej pytania. Należy jednak pamiętać, że nikt nie zagwarantuje pewnego zysku.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Przeczytaj również

2 Kometarze “Jak wybrać dogodną inwestycję

  1. Ja bardzo inwestuję w jedną rzecz… w bloga 😉 To wszystko co wydaję na niego, mam nadzieję, że kiedyś mi się zwróci! 😀 Lubię blogi finansowe <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress