Gdzie jest najtaniej, a gdzie najdrożej

Produkty spożywcze są niezbędne dla naszego funkcjonowania. Codziennie odwiedzamy sklepy w celu kupienia podstawowych dóbr takich jak chleb, ser, czy szynka. Z reguły konsumenci starają się dostosować cenę do jakości. Każdy (a przynajmniej większość osób) chce jeść dobrze wydając jednocześnie rozsądną kwotę pieniędzy. W dokonywaniu takich wyborów często mają pomóc promocje, jednak nigdy nie masz pewności, że produkt, który chcesz kupić będzie akurat przeceniony. Mało tego, większość osób nie szuka promocji na artykuły spożywane codziennie. To właśnie nimi dzisiaj się zajmę.

Jeśli mieszkasz w Polsce i czytasz ten wpis to zapewne zdajesz sobie sprawę, że w jednym sklepie identyczny produkt może być tańszy, aniżeli gdzie indziej. Często cena powoduje decyzję o zakupie dobra o tym samym przeznaczeniu. Konsumenci zamieniają np. chleb na bułki. Są to dobra substytucyjne, czyli takie, które spełniają takie samo przeznaczenie. Główny Urząd Statystyczny (GUS) zbiera dane o przeciętnych cenach niektórych produktów w różnych regionach Polski. Po prześledzeniu niniejszego wpisu zauważysz, że przeciętna cena cukru w województwie mazowieckim jest nieco inna niż nad morzem. Zależne jest to od szeregu czynników takich jak np. ilość mieszkańców, atrakcyjność regionu, czy wysokość zarobków. Nie chciałbym jednak zajmować się determinantami ceny, moim celem jest analiza cen kilku podstawowych produktów spożywczych.

Produkty spożywcze

Na podstawie danych GUS pokusiłem się o przygotowanie tabeli obrazującej przeciętne ceny detaliczne w 2015 r. pozwalającej porównać różnice pomiędzy regionami w Polsce.

WojewództwoRyż - za 1 kg (w zł)Chleb pszenno-żytni - za 0,5 kg (w zł)Śmietana 18% tłuszczu - za 200 gr (w zł)Cukier biały kryształ - za 1 kg (w zł)Sok jabłkowy - za 1 litr (w zł)Jaja kurze za 1 szt. (w zł)
Dolnośląskie3,642,401,702,303,810,54
Kujawsko-pomorskie3,602,051,732,153,410,48
Lubelskie3,972,071,642,183,580,52
Lubuskie3,662,251,562,253,630,50
Łódzkie3,512,221,652,173,830,52
Małopolskie3,622,291,802,313,790,47
Mazowieckie4,032,071,612,333,750,54
Opolskie3,552,571,672,142,830,44
Podkarpackie4,002,041,622,193,740,45
Podlaskie4,322,151,522,163,790,50
Pomorskie3,612,151,692,203,580,52
Śląskie3,742,541,772,163,770,52
Świętokrzyskie3,291,971,532,063,470,51
Warmińsko-mazurskie4,351,941,592,273,850,53
Wielkopolskie3,792,271,692,223,650,48
Zachodniopomorskie3,652,211,952,313,950,52
Polska3,792,201,682,233,690,51

Mój wybór padł na podstawowe produkty, jakie goszczą na stołach prawie każdej osoby. W taki sposób każdy mieszkaniec Polski będzie w stanie znaleźć cenę dla województwa w którym mieszka i porównać z resztą kraju. Same ceny mogą nie dać pełnego obrazu, dlatego też postanowiłem przygotować krótkie zestawienie dla powyższych produktów informujące o tym dla którego województwa dany produkt był najdroższy oraz ile różnił się od średniej dla Polski.

ProduktNajdroższe województwoIle drożej od średniejNajtańsze województwo
Ryż za 1 kg Warmińsko-mazurskie0,56Świętokrzyskie
Chleb pszenno-żytni za 0,5 kgŚląskie0,34Warmińsko-mazurskie
Śmietana 18% tłuszczu za 200 grZachodniopomorskie0,27Podlaskie
Cukier biały kryształ za 1kgMazowieckie0,10Świętokrzyskie
Sok jabłkowy za 1 litrZachodniopomorskie0,26Opolskie
Jaja kurze za 1 szt.Dolnośląskie0,03Opolskie

Jak doskonale widać niechlubnym zwycięzcą rankingu zostało województwo zachodniopomorskie. Z porównywanych produktów najdroższa była tam śmietana oraz sok jabłkowy. Z kolei na drugim biegunie najtańszych produktów pierwsze miejsce zajęły ex aequo województwo opolskie i świętokrzyskie.

Cena motywuje do szukania okazji

Wspomniałem na wstępie o istnieniu dóbr substytucyjnych. Chleb można zamienić bułką, masło margaryną, a sok jabłkowy napojem. Nie każdy substytut będzie jednak zawierał taką samą ilość składników odżywczych, czy witamin, jednakże jego przeznaczenie będzie identyczne. Ciężko twierdzić, że w przypadku dóbr podstawowych ludzie będą chcieli jeździć po mieście i szukać tańszego chleba. Często w przypadku zaporowej ceny konsumenci decydują się na zamianę go na tańszą alternatywę. Ciężko jednak mówić w kwestii chleba o cenie trudnej do zaakceptowania, dlatego też ludzie z reguły akceptują wyższą cenę. Warto jednocześnie zastanowić się, czy szukanie promocji jest zawsze opłacalne. Chęć udania się do sklepu oddalonego o kilka kilometrów od miejsca zamieszkania wiąże się z kosztami i w przypadku zakupu pojedynczych produktów jest najzwyczajniej w świecie nie najlepszym wyborem.  Ludzie są w stanie zapłacić te kilka groszy więcej i kupić droższy chleb w pobliskim sklepie, aniżeli ten na promocji na drugim końcu miasta. Dzisiejsze super i hipermarkety prześcigają się w kwestii próby pozyskania klienta. Drugi produkt za grosz, czy bon na kolejne zakupy nie są już niczym nadzwyczajnym. Jest to próba przyciągnięcia jak największej liczby klientów, jednak w przypadku produktów codziennego użytku może okazać się chybiona w momencie, gdy potencjalny klient ma do przebycia dość długą drogę.

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

Przeczytaj również

10 Kometarze “Gdzie jest najtaniej, a gdzie najdrożej

    1. Faktycznie ceny się różnią, natomiast te podane we wpisie to ceny przeciętne 🙂 Dojazd do sklepu czasami jest droższy niż dopłata w lokalnym sklepie za dany produkt.
      Pozdrawiam,
      Mateusz

  1. Jakiś czas temu polubiłam zakupy przez internet, ale kupuję jedynie te o dłuższym terminie przydatności, jak kasze, orzechy czy oleje – to jest szalenie opłacalne. Kilogram orzechów kupuję taniej często nawet o 20-25 zł, a do tego nie dźwigam zakupów! 🙂
    Produkty świeże, jak warzywa, masło, jaja czy chleb kupuję jednak w osiedlowym sklepie lub na pobliskim bazarze. Nie porównuję cen, po prostu nie znoszę wielkich hipermarketów, więc jestem w stanie zapłacić te kilkadziesiąt groszy więcej za komfort zakupów w małym sklepiku z uśmiechniętą obsługą 🙂

    1. Zakupy przez internet to ciekawa alternatywa, jeśli tylko przesyłka jest darmowa. W niektórych sklepach jest faktycznie taniej, ale doliczając często przesyłkę w wysokości 20 zł często dochodzi się do wniosku, że coś jest nieopłacalne. Często taka praktyka jest stosowana na allegro. Wystawione przedmioty są tańsze, jednak koszt przesyłki jest celowo zawyżany celem “odbicia” strat z kupna produktu.
      Pozdrawiam,
      Mateusz

  2. Zakup świeżych owoców i warzyw jest dla mnie oczywisty – są to małe bazarki czy warzywne targi. Pozostałe zakupy spożywcze uzależniam od ofert sklepowych, wolę robić zakupy częściej i korzystać z promocji. Pomaga mi w tym świetna aplikacji Blix, z nią zawsze jestem na bieżąco z ofertami.
    Pozdrawiam 🙂

    1. Owoce i warzywa w hipermarketach często są… delikatnie mówiąc odpychające. Blix jest faktycznie przydatną aplikacją sam z niej korzystam celem wyszukania najlepszych ofert.
      Pozdrawiam,
      Mateusz

  3. Celna uwaga odnośnie tego, że w przypadku produktów codziennego użytku, decyduje nie tyle cena co raczej odległość, jaką musi przebyć po nie klient. Sama łapię się na tym, że jeśli po pracy muszę zrobić zakupy, to idę do najbliższego sklepu, chociaż wiem, że nieco dalej położony dyskont będzie miał nieco taniej. Po prostu się człowiekowi nie chce.

    1. Dokładnie, po części lenistwo, a po części chęć zagospodarowania wolnego czasu w nieco inny sposób. Czasem dłuższa chwila odpoczynku jest cenniejsza, aniżeli bieganie za promocjami.
      Pozdrawiam
      Mateusz

  4. Dużo zależy od sklepu w jakim kupujemy, bo rozpiętości cenowe są naprawdę spore. Dlatego w każdy weekend robię zakupy w dużym i nie drogim supermarkecie, takie, żeby wystarczyło na cały tydzień. A w tygodniu dokupuję tylko pieczywo, warzywa i owoce, ale faktycznie wtedy już w najbliższym sklepie.

    1. Hipermarkety są z reguły tańsze, jednak są wyjątki. Jako przykład z mojego miasta mogę powiedzieć, że najtaniej jest w Auchan, najdrożej chyba w Tesco. Z kolei pieczywo, warzywa, czy owoce to produkty, które często w hipermarketach nie są pierwszej świeżości. W tym przypadku lepiej dopłacić i cieszyć się świeższym produktem za trochę wyższą cenę, aniżeli tańszym, a jednocześnie gorszym jakościowo. Taką teorię wyznaję również, a raczej w szczególności w przypadku mięsa. Nie odważyłbym się chyba kupić surowego mięsa w hipermarkecie (oczywiście nie mówię tutaj o produktach typu parówki, konserwy itd.).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress