Inwestycje alternatywne

Giełda, akcje, fundusze inwestycyjne – te słowa kojarzą się na ogół z inwestycjami. Zarządzanie budżetem domowym oraz firmowym wymaga często podejmowania trudnych decyzji. Każdy chciałby, aby jego wolne środki pieniężne, mówiąc kolokwialnie, pomnażały się. Aby tak się stało potrzebna jest obecność czynników: czasu, który jest nieodłączną składową inwestowania oraz podjęcia prawidłowych decyzji, dzięki którym będzie można oczekiwać, że wraz z końcem danego okresu inwestor będzie notował zyski. Do wspomnianych składowych należy również dodać ryzyko, które pomaga dopasować odpowiednią oczekiwaną stopę zwrotu. Większość znanych inwestycji to inwestycje płynne, czyli takie, które można bez problemu zamienić niemalże w dowolnym momencie na gotówkę. Jako przykład mogą posłużyć tutaj fundusze inwestycyjne otwarte, gdzie nabyte jednostki uczestnictwa można zbyć w dowolnej chwili. Z innej strony obserwatorzy stale rozwijającego się rynku są w stanie wyodrębnić inwestycje alternatywne. Z racji tego, że w wielu państwach nie osiągnęły one jeszcze wielkiej popularności często pojawia się w odniesieniu do nich problem z płynnością. Innym razem ich płynność jest ograniczona specyfiką produktu. Dzisiejszy wpis będzie nakreślał niektóre z alternatyw inwestycyjnych nie do końca rozwiniętych na dzień dzisiejszy na rynku polskim.

1. Alkohole

wino

W większości przypadków alkohol kojarzy się z trunkiem, którego nie żałuje się podczas różnorakich imprez okolicznościowych. Okazuje się, że poza jego czysto towarzyskim wykorzystaniem najlepsze światowe alkohole są traktowane jako produkty inwestycyjne. W tym przypadku na tapecie pojawia się wino, które w przeciwieństwie do klasycznych instrumentów finansowych istnieje fizycznie. Oznacza to, że można je dotknąć, wypić, bądź schować w lodówce. Takich czynności nie można wykonać w odniesieniu do akcji (kiedyś możliwe było schowanie akcji danego przedsiębiorstwa do lodówki, jednak dzisiaj obrót jest zdematerializowany, co uniemożliwia wykonywanie takich manewrów :)) Co prawda z reguły jego fizyczna forma jest pozorna bowiem w większości przypadków wina inwestycyjne przechowywane są w specjalnych, przeznaczonych do tego pomieszczeniach, a inwestor kupując taki produkt nie widzi go nawet na oczy. Nie zmienia to jednak tego, że gdzieś na świecie takie wino jest przechowywane, a w przypadku zachcianki inwestor może je otrzymać w formie materialnej.

Wino odporne na kryzysy

Fizyczna forma tego produktu sprawia, że utrzymuje on swoją wartość w momentach kryzysów lub hiperinflacji. Nietrudno dojść do wniosku, co dzieje się z pieniądzem w przypadku załamań gospodarczych. Świetnym przykładem na “kruchość” pieniądza w okresach hiperinflacji jest ekonomiczny termin “koszty menu”. Nazwa ta ma w zamyśle obrazować kartę dań w restauracji, a swoje odzwierciedlenie znajduje np. w czasach II Wojny Światowej. Istota problemu polegała na tym, że klienci często płacili za posiłek przed konsumpcją, aby uniknąć gwałtownego wzrostu cen. Hiperinflacja doprowadzała do sytuacji w której za ten sam obiad po zjedzeniu należało zapłacić dwukrotnie więcej. Dodatkowo generowało to ogromne koszty po stronie restauracji, która dość często była zmuszana do aktualizacji cen. Hiperinflacja skutkowała szybką utratą wartości pieniądza. Odporność wina, jako produktu fizycznego, o pewnych cechach ma go przynajmniej w teorii uchronić przed tym zjawiskiem.

Najważniejsze cechy wina inwestycyjnego

Wracając do wina należy wspomnieć o wyjątkowym zabarwieniu tego towaru na tle inwestycyjnym. Wycena niejednokrotnie zależy w tym przypadku od jego walorów smakowych, co jednocześnie nie czyni każdego wina winem inwestycyjnym. Aby omawiany napój alkoholowy zyskał miano takiego produktu musi spełnić kilka cech. Do najczęściej wymienianych zalicza się:

Wino musi charakteryzować się stałą i wysoką jakością – za podstawę klasyfikacji win uważa się ranking winnic oraz opinie znanych krytyków. Często skala punktowa zawiera się w przedziale od 50 do 100 punktów. Warto nadmienić, że najlepsze wina inwestycyjne osiągają wartość bliską maksimum, a kilkukrotna strata punktowa może powodować wysoką różnicę w cenie.

Cena rynkowa uzależniona jest w dużym stopniu od miejsca pochodzenia winnicy. Wina inwestycyjne to te pochodzące wyłącznie z regionów Bordeaux, Burgundii oraz Szampanii.

Doskonałe wino osiąga dojrzałość po okresie 5-7 lat. Wina inwestycyjne mają trwałość około 50 lat.

Na szczególną uwagę zasługują wina oznaczone jako Premier Cru według klasyfikacji napoleońskiej.

Nie tylko wino

Trzeba również wspomnieć, że wino jako produkt inwestycyjny jest zdecydowanie bardziej popularne poza granicami naszego kraju. Na myśl nasuwa się głównie Londyn, Nowy Jork, czy Honk Kong, gdzie wino jest przedmiotem obrotu giełdowego. Tamtejsze zorganizowanie rynku wina powoduje, że staje się on bardziej płynnym, czyli łatwiej zbywalnym rodzajem inwestycji alternatywnej. Jako produkty inwestycyjne wykorzystywane są również inne wytrawne alkohole (np. whisky) jednak skala obrotu jest zdecydowanie mniejsza.

2. Giełdy zakładów bukmacherskich

gieldy-zakladow-bukmacherskich

Większość mężczyzn, a może też i kobiet próbowała w swoim życiu obstawiać mecze. Zakłady bukmacherskie są w Polsce popularną metodą na bardziej emocjonujące oglądanie meczu. Dla niektórych jest to jednak jedyne źródło dochodu, dzięki któremu żyją na wysokim poziomie. Odsetek takich osób jest jednak niewielki. Taka postać rzeczy pokazuje jednak, że zakłady bukmacherskie nie zawsze są pierwszym krokiem do popadnięcia w długi hazardowe.

Czym są zakłady bukmacherskie?

Zakłady bukmacherskie w przypadku klienta (czyli osoby obstawiającej) są niczym innym jak obstawianiem wyników meczy. Z drugiej strony przygotowywane są oferty, dzięki którym gracz może zagrać ustaloną przez siebie kwotę po danym kursie. Bukmacher na podstawie wyceny prawdopodobieństwa zajścia danego zdarzenia oferuje kursy na wyniki meczów. Łatwo można to zrozumieć na przykładzie dowolnego spotkania. Niedzielny mecz PSG z Rennes zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy w stosunku 4:0. Przedmeczowe kursy wyraźnie informowały o tym, że drużyna z Paryża jest zdecydowanym faworytem. Za każdą postawioną złotówkę bukmacher płacił średnio 1,2 zł. Jak widać, szacowanie prawdopodobieństwa było poprawne. Nie zawsze jednak bukmacher jest w stanie “wytypować” przed meczem zwycięzcę. Sytuacja taka ma miejsce w momencie, gdy zwycięża drużyna, która nie była uważana za faworyta. Jest to okazja do zarobienia pieniędzy dla graczy, jednak warto wspomnieć, że z reguły i oni mają znacznie większe problemy z poprawnym typem.

Jak liczony jest kurs danego zdarzenia?

Jak już wspomniano wcześniej kurs szacowany jest na podstawie wyceny prawdopodobieństwa zajścia danego zdarzenia. Formalnie można zapisać to w postaci wzoru, który przyjmuje następującą postać:

kurs = 1/prawdopodobieństwo

Korzystając z tego wzoru można założyć, że bukmacher wytypował prawdopodobieństwo wygranej Realu Madryt z Sevillą na 75%. Po podstawieniu do wzoru otrzymany wynik to 1,33, który najprawdopodobniej zostałby umieszczony w ofercie. Można również wrócić do przykładu PSG z Rennes. Po krótkim przekształceniu powyższego wzoru można otrzymać wynik informujący o wyliczonym prawdopodobieństwie zwycięstwa PSG przez bukmacherów. Prawdopodobieństwo zwycięstwa PSG zostało oszacowane na 83,3%.

Kiedy potrącany jest podatek?

Wiele ofert zakładów bukmacherskich powoduje, że często wybiera się tę, która ma w swojej ofercie najkorzystniejsze zestawienie kursowe. Można jednak zauważyć, że gdzieniegdzie od zakładów pobierany jest podatek. Na pytanie dlaczego odpowiedź na to pytanie jest prosta. Mnóstwo firm trudzących się zakładami bukmacherskimi jest zarejestrowana w rajach podatkowych. Taki stan rzeczy sprawia, że przedsiębiorstwa te mogą pozwolić sobie na konstruowanie korzystniejszej oferty. W przypadku firm zarejestrowanych w Polsce od wygranej pobierany jest podatek. Z reguły sytuacja jest dobrze widoczna podczas obstawiania kuponu, gdzie widnieje współczynnik równy 88%. Pozostałe 12% to właśnie pobierany podatek. Wnioskując na podstawie prostego rachunku opłacalności można z łatwością stwierdzić, że lepszym wyborem jest granie u bukmacherów zarejestrowanych poza granicami Polski. To jednak może okazać się nie do końca legalne. Istnieje wiele dyskusji na ten temat, jednak polskie prawo zabrania gry u bukmacherów, którzy z płaceniem podatków w Polsce mają niewiele wspólnego. Temat ten jest dość burzliwy, jednak zbyt wyczerpujący, aby umieszczać go między wierszami w niniejszym wpisie.

Giełdy zakładów bukmacherskich

Zakłady bukmacherskie mogą być alternatywą inwestycyjną dla osób, które potrafią zarobić na nich dość pokaźne pieniądze. Lepszą alternatywą z zabarwieniem sportowym są jednak giełdy zakładów bukmacherskich. Na dzień dzisiejszy nie znajdziemy w Polsce przedsiębiorstw oferujących takie usługi, warto jednak zaznaczyć istnienie takiego rodzaju inwestycji alternatywnej.

Cała istota działania polega na zatrudnieniu przez bukmachera traderów ustalających kursy dla wszystkich zdarzeń. Giełda jest platformą w której użytkownicy wcielają się w rolę bukmacherów poprzez oferowanie własnych kursów. Taki model wyklucza jednostronne narzucenie oferty kursowej przez bukmachera i umożliwia większe pole manewru. W przypadku giełd zakładów bukmacherskich zdecydowanie częściej można zastosować technikę arbitrażu polegającą na takim dobraniu kursów wszystkich możliwych zdarzeń, aby wynik meczu nie odgrywał żadnej roli. Osoba stosująca wspomnianą technikę jest stuprocentowo pewna zysku niezależne od wyniku meczu.

3. Inwestycja w sztukę

inwestowanie-w-sztuke

Mało popularny w Polsce rodzaj uważany za inwestycję alternatywną to inwestycja w sztukę, czyli przedmioty takie jak np. obrazy. Pomimo wieloletniej tradycji inwestorom ciężko przyzwyczaić się do popularyzacji lokacji kapitału w ten sposób. Tymczasem jest to dobra opcja pozwalająca na dodatkową dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Warto jednak zaznaczyć, że obrazu nie można traktować jako płynnej inwestycji. Sytuacja ta wyklucza jednocześnie szybkie zbycie przedmiotu. Obrazy licytowane są z reguły na aukcjach, co przy ograniczonym popycie i podaży powoduje problemy z upłynnieniem przedmiotu. Do najpopularniejszych internetowych domów aukcyjnych należą Christie’s oraz Sotheby’s – ciężko jednak oczekiwać regularnych aukcji na przedmioty o ograniczonym popycie.

Zalety i ryzyka wynikające z inwestycji w dzieła sztuki

Dzieła sztuki, obok wina, są materialnym nośnikiem wartości z wszystkimi korzyściami z tego wynikającymi. Podobnie jak wino ich cena jest odporna na szoki inflacyjne i niepewną sytuację gospodarczą. Ponadto inwestycja może okazać się korzystna pod kątem podatkowym. Polskie prawo traktuje dzieło sztuki jak inne ruchomości. Oznacza to, że sprzedaż dzieła sztuki po upływie 6 miesięcy od jego nabycia będzie zwolniona od podatku dochodowego. Sprzedaż nie może być jednak dokonana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Brak płynności często okazuje się jednak cechą nadrzędną, zniechęcającą do tego typu inwestycji.

W przypadku dzieł sztuki należy również wyodrębnić nieco odmienne, poza standardowymi,  rodzaje ryzyka. Jako, że są to przedmioty materialne istnieje szansa ich kradzieży, zniszczenia, czy podrobienia. Sytuacje te nie są pojedynczymi przypadkami w dzisiejszych czasach. W kontekście inwestycji w sztukę należy dodać, że są to przedmioty w stosunku do których należy posiadać specyficzną wiedzę.

4. Surowce

surowce

Z pewnością po przeczytaniu tytułu “Surowce” na myśl przychodzi złoto. Skojarzenie takie jest ściśle związane z barwną historią tego kruszcu. Niegdyś uważane za ostoję spokoju w niepewnych czasach, stosowane jako środek płatniczy, później ściśle powiązane z dolarem amerykańskim złoto stało się dzisiaj przedmiotem inwestycji. Chociaż notowania złota nie osiągają maksimów z przeszłości to nadal należy brać je pod uwagę przy dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Analizując jednak ostatnie pięciolecie można wyraźnie zauważyć, że uncji złota brakuje niemal 500 dolarów, aby osiągnęło stan sprzed kilku lat. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę fakt, że tamte wyceny były przeszacowane, co doprowadziło złoto do gwałtownych spadków.

Oprócz złota istnieje jednak wiele ciekawych alternatyw inwestycyjnych. W grę wchodzi tutaj srebro, które na nieszczęście podążyło w ślad za złotem i straciło w ostatnich latach na wartości. Ponadto inwestorzy mają do wyboru szeroką gamę produktów takich jak miedź, ropa, platyna, czy pallad. Nie sposób wydać rekomendacji dla kupna np. srebra nie znając uwarunkowań inwestora. To on sam powinien wiedzieć jakie ryzyko jest w stanie zaakceptować oraz jaka oczekiwana stopa zwrotu jest w kręgu jego zainteresowań.

5. Nieruchomości

nieruchomosc

Ostatnie w zestawieniu znalazły się nieruchomości. Po części był to zabieg celowy, ponieważ zostaną one opisane w najkrótszy sposób. Powodów jest kilka: nieruchomości traktowane typowo jako dodatkowe źródło dochodu nie są już w Polsce niczym obcym. Ponadto wiedza ta dla osób zainteresowanych jest łatwiej dostępna, aniżeli w przypadku produktów opisywanych powyżej.

Nieruchomość można traktować jako inwestycję w różnoraki sposób. Pierwszym z nich, najbardziej oczywistym jest kupno lokalu pod wynajem. Takie działanie ma często miejsce w przypadku miast akademickich, które skupiają wokół siebie kilka szkół wyższych. Zakup mieszkania pod wynajem wydaje się być dobrą opcją, pozwalającą na osiąganie stałych, regularnych dochodów. Miasta akademickie, a raczej studenci, zgłaszają popyt na mieszkania, który jest obecnie pokryty podażą. Ważna w tym przypadku może okazać się również lokalizacja – im bliżej uczelni, tym lepiej. Należy jednak zwrócić uwagę na pewien istotny fakt. Malejąca liczba urodzeń oraz coraz częściej panujące przekonanie o tym, że studia niekoniecznie są najlepszym wyborem dla wszystkich może powodować, że w przyszłości na rynku pojawi się nadpodaż ofert mieszkań na wynajem. Innymi słowy osoby, które nabyły lokum pod wynajem i nie mają obecnie problemów z brakiem lokatorów muszą liczyć się z możliwością pojawienia takiego ryzyka w przyszłości. Innym motywem kupna nieruchomości jest jego przyszła sprzedaż wyższa niż cena nabycia. Jest to rozwiązanie rozsądne pod warunkiem prawidłowego oszacowania rynku.

Bibliografia:

Gierałtowska U., Inwestycje w wino, Studia i prace wydziału nauk ekonomicznych i zarządzania nr 36, Szczecin

Jędraszka A., Zatoń M., Giełdy zakładów sportowych jako alternatywne źródło inwestycji, SGH, Studia i Prace Kolegium Zarządzania i Finansów, Zeszyt Naukowy 106, Warszawa 2011

www.mocak.pl

 

 

 

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes

Przeczytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress